12. Juli 2012

Poszukiwanie skarbów na Łużycach


  Poszukiwanie skarbów na Łużycach
Tomaš Kappa / Ralph Th. Kappler



"Tysiąc lat i dłużej tolerujemy się jak bracia.
Ty znosisz to, że oddycham. Ja znoszę twój gniew."
(Heinrich Heine "An Edom")





      Jest to opowieść o małej tajemnicy Niemiec, o tym jak traktowani są Łużyczanie. Mogą oni tańczyć na festiwalach mniejszości narodowych i w niedzielę dla wycieczkowiczów. Ale pomimo posiadania statutu mniejszości, pomimo obfitych bogactw mineralnych, łużyckie szkoły i przedszkola są nadal zamykane przez niemieckie władze. Łużyczanie, znani również jako Wenedzi, w ośrodkach emigracyjnych w Ameryce i Australii czują się zaniepokojeni tym atakiem na ich język ojczysty. W przeszłości niemieckie opresje były zawsze związane z kampanią przeciwko ich językowi. Ale językowi i kulturze łużyckiej udało się przetrwać ponad 1600 lat. Łużyce, lub Lužica, jak ten bogaty w wodę kraj jest pieszczotliwie nazywany przez swoich mieszkańców, to jeden z najstarszych regionów kultury europejskiej. Łużyce są obdarzone największymi w Niemczech złożami złota, miedzi i rzadkich zasobów ziemi.

 

Lusatia briefing at Foreign Press Association, London May 2002
(Jan Nuk, Domowina Chairman, left / Tomaš Kappa / Ralph Thomas Kappler, centre)






"Jedna czwarta całego naszego narodu, została zmuszona do opuszczenia ojczyzny przez lobby górnicze. Łużyczanie są spychani na margines", ostrzegł Jan Nuk, przewodniczący Domowiny łużyckiej w Foreign Press Association w Londynie. Niedługo potem, bramy Pałacu Buckingham otwarły się dla przedstawicieli Łużyc. Serbołużyczanie jako pierwsi obcokrajowcy obdarowali Elżbietę II podarunkiem podczas obchodów "Złotego Jubileuszu" królowej. Od końca II wojny światowej, Serbołużyczanie nie prowadzili aktywnego lobbyingu w stolicy Wielkiej Brytanii, w 1946 bezskutecznie próbowali zabiegać o przyłączenie Łużyc do Czechosłowacji.



                                      




Łużyce do dziś znajduje się w krajach związkowych Brandenburgii i Saksonii. Pomimo bogactw naturalnych, Łużyce się wciąż napiętnowane przez lobby węglowe, jako region nierozwinięty. Ale region cierpi głównie z powodu braku odważnych polityków. Nawet dwadzieścia lat po upadku reżimu komunistycznego, Serbołużyczanie nie mają własnej demokratycznej reprezentacji.

Są jednak pewne oznaki nadziei. Ostatnio powstał łużycki SERBSKI SEJMIK, pierwszy oddolny ruch w kierunku łużyckiego parlamentu. Stanisław Tillich jest pierwszym premierem łużyckiego pochodzenia. Muzycy kultowego zespołu Silbermond mówią po łużycku. Studio filmowe 20th Century Fox rozpowszechnia film KRABAT ze śmietanka niemieckich gwiazd, jak Daniel Brühl czy Robert Stadlober w rolach głównych. Filmowcy zapomnieli tylko wspomnieć, że bestseller KRABAT jest epicką opowieść o wolności napisaną przez łużyckiego artystę Mercina Nowaka-Njechornskiego.



Girl from Sorbian Lusatia (Foto by Iwajla Klinke)
   


     136 zniszczonych wiosek

      Werner Domain i jego żona byli ostatnimi mieszkańcami łużyckiej wioski Horno. Emerytowana para była zastraszana przez operatorów górniczych. Oboje mieli ponad siedemdziesiąt lat. Udało im się jeszcze posadzić lipy przed domem, zanim, wśród ogłuszającego hałasu i chmury pyłu, nadciągnęły gigantyczne koparki węgla. Horno zostało opuszczone i zniszczony, jak gdyby przeszła przez nie wojna. Około 136 łużyckich wiosek zniknęło w kraterach węgla brunatnego. Dzieje się to w samym sercu Niemiec, które zwą się czempionem zielonych technologie i ekologii. Te brutalne działania przyśpieszyły rozpad społeczeństwa łużyckiego. Pozostała tylko pamięć o melodyjnych nazwach zniszczonych łużyckich wiosek, takich jak Publik, Bukowiny i Horno, Barak, Rowieńskaja lub Lacoma (można je znaleźć na stronie internetowej www.verschwundene-orte.de). Horno zostało zniszczone przez szwedzką państwa firmą energetyczną Vattenfall, pomimo że pod wsią nie było złóż węgla nadających się do eksploatacji. Szwedzki Vattenfall przejął po upadku komunizmu prawie całą wschodnioniemiecką infrastrukturę energetyczną. Nie był to zbieg okoliczności, ponieważ niektórzy z najbardziej prominentnych polityków wschodnioniemieckich zrobili szybką karierę pod skrzydłami lobbingu tej firmy. Szwecja była jednym z głównych partnerów handlowych i dostawców zachodnich technologii do komunistycznych Niemiec Wschodnich. Obecnie Vattenfall jest aktywny w sponsorowaniu łużyckiej komunikacji i infrastruktury edukacyjnej co podważa łużyckie samostanowienie.

Łużycka firma wydobywcza Laubag ogłosiła eufemistycznie, że "przejęła" ponad 750 kilometrów kwadratowych ziemi. To masywne wyrobisko ziemne można porównać do zniszczenia obszaru wielkości państwa-miasta Hamburga. Prof. Joachim Katzur, szef Instytutu rewitalizacji terenów górniczych, wypowiedział się o tym w wywiadzie dla Zeit: "Właściwie łużyckie operacje górnicze wpłynęły na czterokrotnie większy obszar, jeśli wliczymy też ten na którym przepływ wód gruntowych został zakłócony."


       Bajki o czystym węglu

      "Jeżeli bierzemy pod uwagę globalne zmiany klimatyczne poważnie, musimy jak najszybciej odstąpić od stosowania węgla brunatnego" mówi Claudia Kempfert z Niemieckiego Badań Ekonomicznych. Z powodu niskiej wydajności i ogromnej emisji gazów cieplarnianych, węgiel brunatny jest niezwykle niebezpieczny dla środowiska. Ale tracimy więcej niż tylko walkę o ochronę klimatu. Setki kilometrów kwadratowych żyznych ziem znikają w kraterach kopalni odkrywkowych. Jest to najpoważniejsza przemiana powierzchni Ziemi od czasu ostatniej epoki lodowcowej. "Wychwytywanie i magazynowanie CO2" (z angielskiego „Carbon Capture & Storage” - CCS) jest tylko modnym hasłem PR-owym wymyślone przez Vattenfall, RWE & Co. Głoszonym celem tej eksperymentalnej techniki jest redukcja emisji CO2 i jego podziemne składowanie. "CCS jest raczej narzędziem do blokowania inwestycji w technologie energii odnawialnej, a tym samym umocnienia oligarchicznej władzy paliw kopalnych", odpowiada Astrid Schneider - ekspert energetyczny Partii Zielonych. CCS przegrało ostatnio parlamentarną dyskusje w Saksonii. Ekspert Vattenfalla Hubertus Altmann przyznał w parlamencie, że technologia CCS może osiągnąć skalę przemysłowej dopiero w połowie następnej dekady, jeśli w ogóle to możliwe.



Lusatian Village - Associated Press AP



       Zasada matrioszki

      W Łużycach odkryto metale szlachetne warte miliardy euro, np. złoto, platynę, srebro, cynk i ponad 2,7 mln ton łupków miedziowych. Ceny jednej tony miedzi na światowych rynkowych sięgają do 10.000 €. Kupferschiefer KSL GmbH stara się o prawa górnicze w Łużycach. Ale KSL działa na zasadzie matrioszki. KSL jest zależna od Panamanian Minera SA. Minera SA jest zaś filią Canadian Inmet Mining. Ta z kolei jest kierowana przez niemieckiego geologa z Aachen, prezesa Jochena Tilk'a. Tylko jakaś forma udziału mieszkańców mogłaby zapewnić przejrzyste umowy. Łużyckiej poszukiwanie skarbów znalazłoby szczęśliwe zakończenie, jeśli oprócz miejsc pracy i zysków, przyniosłoby także znaczne inwestycje w regionalny system oświaty, uniwersytety i łużycko-wenedskie programy językowe, takie jak inicjatywa WITAJ. David Statnik, następca przewodniczącego Nuka, domaga się by: "Za prawa górnicze do węgla, miedzi czy złota firmy powinny płacić tyle samo, ile w Bawarii czy Nadrenii Północnej-Westfalii".



Over 130 destroyed villages - Strip Mining by Vattenfall in Lusatia


      Nazizm, komunizm, a teraz narzucona demokracja


     Przez wieki Serbołużyczanie byli tłamszeni. Nie wolno im było używać łużyckiego języka, zabroniono im nawet trzymania psów i koni. I po krótkim okresie rozkwitu w oświeceniu, wrócił brutalna niemiecka polityka asymilacji. Tysiące łużyckich rodzin zostało przymusowo zgermanizowanych. Pierwsze tego typu zdarzenia miały miejsce już w roku 939, kiedy to niemiecki hrabia Gero zrobił karierę wojskową mordując 30 książąt łużyckich podczas uczty na którą sam ich zaprosił. Tym samym, Gero ukrócił również opór Słowian przeciw niemieckiej grabieży ziemi.

Ale jak wygląda sytuacja dzisiaj? "Nawet po ponad dwóch dekadach pokojowej rewolucji, Serbołużyczanie nie mają prawa do samostanowienia. Nadal rządzą nami inni" skarży się Benedykt Dyrlich. Jako przewodniczący Federalnego Związku Artystów Łużyckich, krytykuje brak łużyckiej reprezentacji w ich własnej ojczyźnie. Łużycka organizacja Domowina (skupiająca pomniejsze związki) zdaje się bezwładna i zależna od polityków wyższego szczebla. Niezależny Sejmik próbuje wyprowadzić Serbołużyczan oraz niemieckich Łużyczan z tego impasu.

Markus Meckel jest dobrze zorientowanych w tej materii. Był on pierwszy wybrany w wolnych wyborach wschodnioniemieckim ministrem spraw zagranicznych. I jako taki brał udział w negocjacjach ”2+4” w sprawie zjednoczenia Niemiec. Zauważył on niedawno ironicznie w Brukseli, że "Być może byłoby lepiej dla Serbołużyczan, gdyby zapewnili sobie nieco więcej niezależności, biorąc pod uwagę ich bogactwo zasobów mineralnych". Był jednak wymijający w kwestii specyficznych postanowień Traktatu o zjednoczeniu Niemiec. Ówczesny minister spraw wewnętrznych Schäuble przygotował na prędce tekst traktatu razem z tolerowanymi przez Stasi wschodnioniemieckimi politykami. "Ten traktat zjednoczeniowy nie był w sferze moich kompetencji jako ministra spraw zagranicznych", powiedział Meckel. Tak więc pytanie o to kto jest właścicielem pradawnych ziem łużyckich, zaniedbywane również przez wschodnioniemieckich urzędników, pozostaje wciąż gorącym tematem. Kim są prawowici właściciele łużyckich zasobów naturalnych? To kluczowe pytanie o prawomocność pochopnie przyznanych praw wykopaliskowych pozostaje bez odpowiedzi do dnia dzisiejszego.





 


     Milczenie jest śmiercią, mowa jest złotem

     Marka Macijowa, szefowa Łużyckiej Narodowego Oficyny Wydawniczej, koncentruje się na pracy u podstaw - łużycko-niemieckiej edukacji językowej. "Języka łużycki przetrwa tylko wtedy, gdy rodzice będą przekazywać go swoim dzieciom. Niemcy, z drugiej strony, muszą nauczyć się odkrywać i szanować kulturę serbołużycką jako element wzbogacający ich własną kulturę", ostrzega Macijowa. Tymczasem Serbołużyczanie nawiązują również kontakty polityczne w Berlinie, Pradze i Brukseli. Dlatego prezydent Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek był patronem tegorocznej Międzynarodowej Konferencji Muzyki Łużyckiej w Chociebużu (niem. Cottbus). Buzek organizował, jako młody człowiek z politycznego podziemnego, ruch Solidarności na Śląsku.

Pomoc może również przyjść z niespodziewanego kierunku. Komisarz ds. rolnictwa Dacian Ciolos z Rumunii jest odpowiedzialny za restrukturyzację rolnictwa w UE. Chce on by europejskie rolnictwo było bardziej zdecentralizowane i ekologiczne. Jeśli te reformy zostaną choćby częściowo zrealizowane, przyczynią się sprawie regionu Łużyc. Od ponad szesnastu wieków mówi się i śpiewa po łużycku w regionie Lužica. Ale bezlitosne odkrywkowe wydobycie węgla niszczy krajobraz, w którym rozwijała się kultura łużycka.


Buckingham Palace Gates open for Sorb Delegation - Jan Nuk, Tomaš Kappa (2002)

W czasie uroczystości w pałacu Buckingham Jan Nuk i autor tego tekstu przekazali małą niebiesko oprawioną książkę "Dwe Lubosci Ja Mam - dwie miłości mam w sobie" sonety Szekspira po łużycku. Można oprzeć się na słowach niemieckiego filozofa Petera Sloterdijka, że Niemcy i Łużyczanie muszą teraz razem ćwiczyć techniki wspólnego przetrwania. Ta wspólna wiedza jest z pewnością najbardziej istotnym i jeszcze nieodkrytym skarbem Łużyc. Łużyce wciąż mogą stać się kosmopolitycznym krajem czystych technologii, co, jak na ironię, byłoby również z korzyścią dla zamieszkującej je niemieckiej większości.


Ojciec, dopiero pod koniec swojego życia, mówił częściej po łużycku. Kiedy odszedł, w salonie na stoliku znalazłem kawałek papieru. Pokój był przygotowany jakby na przywitanie gościa. Na karteczce ojciec napisał tylko: "Witajci k Nam" i poniżej, również po łużycku: "błogosławieństwo tym, którzy wracają do domu".





 
* Artykuł opublikowany przez Pogrom-Magazin towarzystwa zagrożonych narodów "Gesellschaft für bedrohte Völker", Getynga / Göttingen 2012


* Article "Schatzjagd im Sorbenland”, Treasure Hunt in Lusatia," published by Pogrom-Magazin of the "Society for Threatened Peoples – Gesellschaft für bedrohte Völker“, by Ralph Th. Kappler / Tomaš Kappa, Göttingen 2012


* Press Release: Sorbian Delegation at the London based Foreign Press Association
  Joint statement of HALO ENERGY and DOMOWINA, London 2002   



* Sorbian Wendish EU Memorandum to EU-President José Manuel Barroso,
   Sorbisches EU Memorandum an EU Präsident
José Manuel Barroso, 
  
Brussels / Budyšin / Bautzen, 7th of June 2012    


 
* Ralph Th. Kappler / Tomaš Kappa founded the HALO ENERGY
  CleanTech communications network in 2002 in London. 




Distributed by HALO ENERGY


Web: https://www.halo-energy.com




MORE INFORMATION ON SORBIAN LUSATIA


Institucije | Institutionen | Institutions
 
Ludowe nakładnistwo Domowina/
Domowina-Verlag Bautzen/
Domowina People's press 


Łužiska Alianca – Lusatia Alliance - Lausitzer Allianz








Kubłanje & šule | Bildung & Schulen | Education & schools




Towarstwa & organizacije | Vereine & Organisationen | Associations




  



Medije | Medien | Media 




 



RUNJEWONLINE.info - Swobodny online-magacin
Upper Sorbian free online-magazine


Wikipedija - hornjoserbsce
Wikipedia - obersorbisch 


HALO ENERGY

8. Juli 2012

Schatzjagd im Sorbenland

Schatzjagd im Sorbenland

Tomaš Kappa / Ralph Th. Kappler






Ein Jahrtausend schon und länger dulden wir uns brüderlich. 
Du, du duldest, daß ich atme. Daß du rasest, dulde ich.“  
(Heinrich Heine „An Edom“)





Erzählt wird hier die Geschichte von Deutschlands kleinem Geheimnis. Sorben dürfen Folklore für Sonntagsausflügler tanzen. Ihre Rechte aber werden missachtet. Wie der Staatssender MDR gerade enthüllte, werden unwiederbringliche Kulturlandschaften und zahlreiche sorbische Dörfer der Lausitz unter Berufung auf in der Nazizeit eingeführte Braunkohleverordnungen zerstört. Die Sorben sind die kleinste slawische Nation und eine nationale Minderheit in Deutschland, die in der sich über die Bundesländer Brandenburg und Sachsen erstreckenden Lausitz lebt. Sie kultivierten die Lausitz und leben dort seit über 1600 Jahren, stets unter deutschem Druck, ihre Zivilisation und slawische Identität aufzugeben.









Der Rechtsstaat Deutschland drückt so bis heute mit Zwangsgesetzen im großen Stil Enteignungen von Wohnhäusern und Grundstücken durch. Also mit Zwangsgesetzen, die für Hitlers Kriegswirtschaft eingeführt wurden! Diese Willkür wurde von der Bundesrepublik systematisch vor dem Ausland verheimlicht. Damit nicht genug. Denn zur Zerstörung sorbischer Kulturwelten bedient sich Deutschland seit einigen Jahren auch des schwedischen Staatskonzerns Vattenfall. So sind wir Zeuge eines Skandals, bei dem selbst das Vorzeigeland Schweden auf sinisteren Umwegen von Nazi Verordnungen profitiert. Denn nur mit der Drohkulisse von Zwangsenteignungen kann Vattenfall den ungezügelten Braunkohleraubbau in der Lausitz forcieren.   


"Ein Viertel unserer Nation ist von der Kohlelobby aus der Heimat gezwungen worden. Sorben stehen mit dem Rücken zur Wand", warnte Jan Nuk, der Vorsitzende des sorbischen Nationalverbandes Domowina in der Londoner Foreign Press Association. Wenig später öffnete sich das Tor zum Buckingham Palace für die Sorbenvertreter. Sorben brachten 2002 das erste Auslandsgeschenk überhaupt zum„Golden Jubilee“ von Königin Elisabeth II. nach London. Seit dem Ende des Zweiten Weltkrieges wagten damit Sorben wieder einen Vorstoß in der britischen Hauptstadt. 1946 hatten sie dort vergeblich um die Angliederung des Sorbenlandes an die Tschechoslowakei geworben. 






Lusatia briefing at Foreign Press Association, London May 2002
(Jan Nuk, Domowina Chairman, left / Tomaš Kappa / Ralph Thomas Kappler, centre)





 
Bereits vor anderthalbtausend Jahren wurde die Lausitz von Sorben kultiviert. Die Lausitz, oder Lužica, wie das wasserreiche Land von dessen „First Nation“ zärtlich genannt wird, ist eine der ältesten und an Bodenschätzen wie Gold, Platin, Kupfer und seltenen Erden reichsten Kulturlandschaften Europas. Diese Schätze können sich als Segen für die von der Kohlelobby als strukturschwach stigmatisierte Region erweisen. Aber es fehlt an couragierter Politik. 


Doch es gibt noch einen kleinen Funken an Zuversicht. Unlängst gab es einen ersten Versuch, über den SERBSKI SEJMIK ein eigenständiges sorbisches Parlament zu schaffen. Stanislav Tillich ist der erste sorbische Ministerpräsident. Musiker der Kultband Silbermond sprechen Sorbisch. Im mit "brillianten Stars" wie Daniel Brühl und Robert Stadlober besetzten und von den 20th Century Fox-Studios vertriebenen Fantasy-Abenteuerfilm KRABAT fehlt jedoch der einfache Hinweis, dass der Bestseller KRABAT ursprünglich als sorbisches Freiheitsepos von Měrćin Nowak-Njechorński herausgegeben wurde.







Mädchen aus Sorbischer Lausitz (Foto by Iwajla Klinke)






    136 ausgelöschte Dörfer

      Werner Domain und seine Frau waren die letzten Bewohner des Dorfes Horno. Das Rentnerpaar hatte den mit Angeboten umkränzten Einschüchterungen der Kohlestromer bis zuletzt widerstanden. Sie waren beide über siebzig und pflanzten selbst noch einen Lindenbaum vor das Haus, als sich die Kohlebagger schon in brachialem Lärm und Staubwolken an den Familiensitz herangefressen hatten. Horno war da verlassen und zerstört wie nach einem Krieg. Über 136 Dörfer verschwanden mitten in Deutschland, dem Land der selbsternannten Technologie- und Ökoweltmeister, in Lausitzer Kohlekratern. Damit wurde auch die Auflösung des sorbischen Volkes beschleunigt. Auf dem Internetportal www.verschwundene-orte.de finden sich klangvolle sorbische Ortsnamen wie Publik, Bukowina, Horno, Barak, Rowno oder Lacoma.

Sie schweben noch als Echo über einer in Kohlegruben versunkenen Welt. Horno wurde vom schwedischen Energiekonzern Vattenfall zerstört, obwohl es dort nicht einmal erschließbare Kohle gab. Heute ist vor allem die sorbische Region Schleife bedroht. Die Lausitzer Bergbau AG verkündet euphemistisch, dass sie über 750 Quadratkilometer Land "in Anspruch genommen hätte". Dabei handelt es sich um die Zerstörung eines Gebietes von der Größe des Stadtstaates Hamburg. Prof. Joachim Katzur, Leiter des Institutes für Bergbaufolgelandschaften, wird in einem ZEIT-Gespräch konkreter: "Eigentlich beeinträchtigt der Lausitzer Bergbau eine viermal so große Fläche, wenn die Landstriche, in denen der Fluss des Grundwassers gestört ist, dazu gerechnet werden."

Damit wurden über 3000 Quadratkilometer fruchtbaren Lausitzer Landes dem unersättlichen Braunkohleabbau geopfert. 3000 Quadratkilometer Land sind mehr als die Fläche des Fürstentums Luxemburg. 3000 Quadratkilometer Land entspricht der Hälfte der palästinensischen Gebiete. Die Lausitz als Ganzes ist vergleichbar mit der Größe des EU-Staates Belgien. In Deutschland wurden tausende Quadratkilometer fruchtbaren Bodens in Braunkohle Kratern vernichtet. Dieser Menschen gemachte Eingriff in die Natur ist die schwerwiegendste Umwälzung der Erdoberfläche seit der letzten Eiszeit.





    Märchen von sauberer Kohle


    „Wenn wir den globalen Klimaschutz ernst nehmen, müssen wir so schnell wie möglich von der Kohle weg“,fordert Claudia Kempfert vom Deutschen Institut für Wirtschaftsforschung. Denn gerade Braunkohle ist wegen ihres niedrigen Wirkungsgrads und des bei der Verstromung produzierten Treibhausgases CO2 extrem klimafeindlich. Doch es geht mehr verloren als nur der Kampf ums Klima. "Carbon Capture & Storage" ist ein aufgeblasenes Zauberwort von Vattenfall, RWE und Co. Ziel dieser Versuchstechnik soll die Verringerung von CO2-Emissionen durch unterirdische Lagerung sein. "CCS ist doch eher ein Instrument, Investitionen in regenerative Energien zu blockieren und so oligarchische Strukturen zu zementieren“, erwidert die Energieexpertin der Grünen, Astrid Schneider. In Sachsen wurde eine Landtagsanhörung kürzlich zum Offenbarungseid. Der als Sachverständiger geladene Vattenfall-Vorstand Hubertus Altmann gestand dem Parlament, dass die CCS-Technologie erst Mitte des nächsten Jahrzehnts großtechnisch verfügbar sein würde.




Lusatian Village - Associated Press AP








    Schatzgräber unter panamaischer Flagge

     In der Sorbenheimat wurden Edelmetalle im mehrstelligen Milliardenwert entdeckt, darunter Gold, Platin, Silber, Zink und auch über 2,7 Millionen Tonnen Kupferschiefer. Schon für eine einzige Tonne Kupfer lassen sich Weltmarktpreise von bis zu 10.000 Euro erzielen. Die KSL Kupferschiefer GmbH bewirbt sich um Schürfrechte in der Lausitz. Bei der KSL dominiert das Matrjoschka-Prinzip. Denn die GmbH ist nur eine Tochter der unter panamaischer Flagge schürfenden Minera S.A.; die wiederum nur eine Tochter der kanadischen Inmet Mining ist. Inmet Mining steht dann unter Leitung eines Aachener Geologen, des CEO Jochen Tilk. Die ausstehende Bürgerbeteiligung könnte nun für etwas Vertragstransparenz sorgen. Ein Happy End wird die euphorische Schatzsuche aber nur finden, wenn neben Arbeitsplätzen auch satte Gewinne in die Region fließen; so Investitionen in Bildung, in Lausitzer Hochschulen und die sorbisch-deutsche WITAJ Sprachinitiative. Hier setzt der Nuk-Nachfolger David Statnik den Hebel an: "Wenn Schürfrechte an Konzerne für Kohle, Kupfer, Gold oder Platin vergeben werden, muss man wie im Ruhrgebiet auch in der Lausitz einen Obolus für jede Tonne geförderter Bodenschätze aus Steuereinnahmen entrichten." Damit ließen sich Infrastrukturen, sorbische Sprachprojekte und regionale Hochschulen finanzieren, wo mehrsprachige Angestellte Arbeit finden und zukunftsträchtige Branchen entstehen.“




Over 130 destroyed villages - Strip Mining by Vattenfall in Lusatia







    Nach der Diktatur nur gelenkte Demokratie

     Über Jahrhunderte wurden Sorben unterdrückt. Ihnen war es sogar verboten, Hunde oder Pferde zu halten. Auf die kurze Blütezeit der Aufklärung folgte wieder brutaler Assimilierungsdruck. Tausende Lausitzer Familien wurden zwangsgermanisiert. Ein frühes Schlüsselereignis datiert auf das Jahr 939. Da hatte Markgraf Gero martialisch Karierre gemacht. Den Aufstieg verdankte er einem blutigen Gastmahl. Mit Hinterlist lud er dreißig Sorbenfürsten zu einem Festessen, um sie zu meucheln. So nahm Gero den dem deutschen Landraub widerstehenden Slawen die Führungsschicht. Doch wie schaut es heute aus? "Auch zwei Jahrzehnte nach der friedlichen Revolution gibt es keine Selbstbestimmungsrechte. Wir Sorben sind weiterhin fremdbestimmt", klagt Benedikt Dyrlich an. Als Vorsitzender des Sorbischen Künstlerbundes kritisiert er das mangelnde Mitspracherecht der Sorben in ihrer Heimat. Bei der Domowina, dem Dachverband der Sorben, ruht man sich derweil noch auf aus DDR-Zeiten überkommenen Strukturen aus.

Auch Markus Meckel kennt sich in der Materie aus. Er nahm als erster frei gewählter und letzter DDR-Außenminister an den Zwei-plus-Vier-Verhandlungen mit den Siegermächten des Zweiten Weltkriegs teil. Ironisch bemerkte er kürzlich in Brüssel: "Die Sorben könnten doch besser fahren, wenn sie sich als First Nation samt der Lausitzer Bodenschätze selbständiger machen." Als Meckel nach dem von Innenminister Schäuble mit heißer Nadel zusammengeflickten Einigungsvertrag gefragt wird, weicht er aus. Der Einigungsvertrag "wäre als Außenminister nicht so seine Baustelle gewesen". Die auch von den DDR-Bürokraten nur pervertierte Frage, wem der angestammte Grund und Boden im Sorbenland gehört, bleibt das Zünglein an der Waage. Denn wer die rechtmäßigen Eigner der Lausitz und ihrer Bodenschätze sind, ist bis heute nicht geklärt und auch nicht die Legitimität der vergebenen Schürfrechte.






Sorbisches Dorf Horno - zerstört von Vattenfall (Foto Gerard Petit)








    Reden ist Gold


     Marka Macijowa, die Leiterin des Sorbischen Nationalverlages, konzentriert sich auf die Basisarbeit sorbisch-deutscher Sprachpflege. „Die sorbische Sprache wird nur überleben, wenn Eltern sie an Kinder weitergeben. Wenn auch Deutsche das Eigene im Anderen der Sorben respektieren“, mahnt Macijowa.

Derweil knüpfen Sorben auch Kontakte in Berlin, Prag oder Brüssel. So war Jerzy Buzek Schirmherr der diesjährigen Internationalen Konferenz sorbischer Musik. Buzek organisierte als junger Mann aus dem Untergrund die Solidarnosz-Bewegung in Schlesien. Heute ist er amtierender EU-Parlamentspräsident in Brüssel. Es könnte auch aus unerwarteter Richtung Hilfe geben. Denn der aus Rumänien kommende Agrarkommissar Dacian Ciolos baut zurzeit die EU-Landwirtschaft gründlich um. Sie soll dezentraler und grüner werden. Würden diese Reformen auch nur zum Teil umgesetzt, wäre das auch ein nachhaltiges Aufbruchsfanal für die Lausitz. Seit über 16 Jahrhunderten wird in der Lužica Sorbisch gesprochen und gesungen. Der Kohleraubbau jedoch lässt die Landschaft verschwinden, die das Sorbische bis heute hervorbringen konnte. 





Buckingham Palace Gates open for Sorb Delegation
Jan Nuk, Tomaš Kappa (Halo Energy, London 2002)



Beim Empfang im Buckingham Palace überreichten Jan Nuk und der Autor ein blau gebundenes Buch mit dem Titel "Dwe Lubosci Ja Mam - Zwei Lieben trage ich in mir": Shakespeares Sonette auf Sorbisch. In Anlehnung an Worte des Philosophen Peter Sloterdijk ließe sich ausrufen, Deutsche und Sorben müssen erst einmal die Techniken des gemeinsamen Überlebens einüben. Das Know-how dafür ist freilich der größte noch ungehobene Schatz. Auch die Lausitz kann zu einem kosmopolitischen CleanTech-Land aufsteigen. Wovon ironischer Weise auch die deutsche Mehrheit profitieren würde.


Vater hatte gegen Ende seines Lebens immer öfter sorbische Worte gebraucht. Nach seinem Ableben fand sich auf dem Wohnzimmertisch seiner wie für einen Besuch aufgeräumten Stube ein Quittungszettel. Auf dem Vater nichts weiter notiert hatte als: "Witajci k nam" und in der Zeile darunter ebenfalls auf Sorbisch: "Glück dem Heimkehrenden".






* Article "Schatzjagd im Sorbenland”, Treasure Hunt in Lusatia," published by Pogrom-Magazin of the "Society for Threatened Peoples – Gesellschaft für bedrohte Völker“, by Ralph Th. Kappler / Tomaš Kappa, Göttingen 2012


*
 Press Release: Sorbian Delegation at the London based Foreign Press Association
  Joint statement of HALO ENERGY and DOMOWINA, London 2002

  https://independent.academia.edu/RalphThomasKappler


* Sorbian Wendish EU Memorandum to EU-President José Manuel Barroso,
   Sorbisches EU Memorandum an EU Präsident
José Manuel Barroso, 
  
Brussels / Budyšin / Bautzen, 7th of June 2012    

   https://independent.academia.edu/RalphThomasKappler


*
Ralph Th. Kappler / Tomaš Kappa founded the HALO ENERGY
  CleanTech communications network in 2002 in London. 



Distributed by HALO ENERGY

Web: https://www.halo-energy.com







MORE INFORMATION  ON SORBIAN LUSATIA



Institucije | Institutionen | Institutions
 
Ludowe nakładnistwo Domowina/
Domowina-Verlag Bautzen/
Domowina People's press 


Łužiska Alianca – Lusatia Alliance - Lausitzer Allianz








Kubłanje & šule | Bildung & Schulen | Education & schools





Towarstwa & organizacije | Vereine & Organisationen | Associations





  



Medije | Medien | Media 




 



RUNJEWONLINE.info - Swobodny online-magacin
Upper Sorbian free online-magazine


Wikipedija - hornjoserbsce Wikipedia - obersorbisch 

HALO ENERGY